piątek, 4 stycznia 2013

Nowy rok, nowe wyzwania :)


Wszem i wobec deklaruję uczestnictwo w poniższych wyzwaniach:

Kontynuacja z lat ubiegłych:

Nowa edycja wyzwania czytelniczego „Z półki"-u Barbary
(zdjęcia przeniosą Was na stronę wyzwania, na której znajdziecie szczegóły zabawy )
Cel: Celem wyzwania czytelniczego Z półki jest sięgnięcie po książki zakupione przed 1 stycznia 2013 r.
Moja wrodzona skromność nie pozwala mi…. Co ja gadam! Oczywiście, że wybieram level 7. Ponoć siódemka jest szczęśliwa, mój kot ma siedem żyć i przecież nie po to kupiłam tyle ŚWIETNYCH książek, by tylko stały i ładnie wyglądały (choć to też robią – oko cieszą ;) ). Będę Mistrzem, koniec.[kropka]
Wyzwanie „Reporterskim okiem"- u Molly
W wyzwaniu „Reporterskim okiem” należy przeczytać 6 książek (reportaż, literatura faktu) w ciągu roku. Deklaracja odnośnie listy na każdy rok nie jest konieczna, choć mile widziana.
Zdeklaruję się tylko połowicznie, poniższe to książki z własnej półki, wybór kolejnych tytułów uzależniam od zasobów bibliotecznych.
1. Swietłana Aleksijewicz: "Czarnobylska modlitwa. Kronika przyszłości"
2. Jacek Hugo – Bader: „Dzienniki kołymskie”
3. Tim Butcher „Rzeka krwi: Podróż do pękniętego serca Afryki”

Wyzwanie „Book - Trotter"- u Kasi J.
Cel: przeczytanie książek, których autorzy pochodzą z różnych stron świata.
To wyzwanie traktuję jako pomocną dłoń, pomoże mi wybrać książki do wyzwania „Z półki 2013”.

Żałuję, że nie mogę podjąć się innych wyzwań (zawsze kusi mnie Trójka e-pik Serdegdny, ale nie wyrobiłabym normy 3 tytułów) zamieszczę jednak linki, może ktoś jeszcze się skusi.

wtorek, 1 stycznia 2013

Czas na toasty - już rok dwa tysiące trzynasty!


Za mną chyba najbardziej dynamiczny rok w życiu. Nie da się ukryć, zmiany - pomyślne w osobistym i nie do końca takie, jakich bym sobie życzyła w życiu zawodowym, przełożyły się na czytanie…
….
(tych, którzy przeczytali powyżej 150 książek proszę  o przymrużenie powiek, tak diametralnie niski wynik razi i kłuje w oczy…
57 książek:
z czego
25 z własnej półki
24 recenzyjne
6 z biblioteki
i 2 pożyczki

2012 był chyba najsłabszym czytelniczo rokiem. W porównaniu z poprzednim zmalała ilość przeczytanych książek, zmienił się też gatunek, zabrakło reportaży, przybyło lekkich, „babskich” powieści… Widocznie potrzebowałam takich książek. W 2013 spróbuję jednak zachować równowagę gatunkową, brakuje mi trochę literatury faktu czy non-fiction.

Nie jestem dobra jeśli chodzi o współpracę z wydawnictwami. Najlepiej funkcjonuję i dobrze śpię jeżeli otrzymana książka zostanie przeczytana w pierwszej kolejności. A ostatnio czasu jak na lekarstwo i źle mi z tym, że książka z grudnia doczeka się recenzji w styczniu. Staram się nie wykraczać poza założenie – maksymalnie dwa egzemplarze recenzyjne w miesiącu, przy moim trybie życia i przeszło setce wspaniałych książek, które kupiłam a na które wciąż brakuje mi czasu, nie chcę by było inaczej.
Kolejną sprawą jest kupowanie książek. Boziu, ileż było postanowień, obiecanek – cacanek i obietnic bez pokrycia. Z ostatnim dniem 2012 roku obkupiłam się na zapas, w 2013 postaram się zachować wstrzemięźliwość …*
*(dopisano drobnym druczkiem: nie dotyczy książek z półki „must have” napotkanych na niebotycznych promocjach  :) )

Pomyślnie ukończyłam poziom 4 wyzwania  „Z półki” – z 25 własnych książek 21 było zakupionych przed rokiem 2012. I z wyzwań byłoby na tyle. Nie przystąpiłam do nowych ale niestety, marnie szła mi kontynuacja „starego” – Reporterskim okiem.
Na konto rewelacyjnych książek 2012 roku wpisałam 4 tytuły, wszystkie szczerze polecam


Korzystając z okazji pragnę Wam złożyć najserdeczniejsze życzenia noworoczne.  
Zdrowia, szczęścia, wytrwałości w dążeniu do osiągnięcia wytyczonych celów oraz ich spełnienia.
Samych dobrych książek i niesłabnącej pasji blogowania !