Rzutem na taśmę, kawa na
ławę, książki na kanapę… Ostatni stos był 4 miesiące temu. Od tego czasu moje
półki wzbogaciły się o kilka nowych tytułów. Z jednej strony nie ma ich wiele,
z drugiej miejsca na te zdobycze nie mam ani tyle… i pomyśleć, że ten fakt zupełnie
mi nie przeszkadzał kiedy kilka dni temu składałam zamówienie z jesiennej
promocji Weltbild ;) Teraz jednak, rychło w czas do zdjęcia załapał się stosik
z letniej edycji:
I drugi, stosikowy misz -
masz
„Siostrzyca” będąca efektem
wymiany, „Wino z Malwiną” za udział w Złotej Zakładce, „Mistrz” za zapisanie
się do newslettera Wydawnictwa, „Dotyk Strachu” i „ Róża z Wolskich” to egzemplarze
od Wydawnictw, „Dom błękitnych mango” to
długoterminowa pożyczka a „Klinika
śmierci” to egzemplarz biblioteczny.
I wszystko pięknie ładnie
tylko muszę się trochę nagimnastykować by w ciągu dnia przeczytać choćby
kilkanaście stron. A korzystając z okazji, że Mała jeszcze śpi, żegnam się i
biegnę kończyć „Dotyk strachu” ;)